Chcecie dostać się do miasta na wodzie – najłatwiej wsiąść do pociągu w stacji Mestre lub Marghera
Trzeba wcześniej poszukać informacji o obecnych stawkach i opłacić wejście, bo mandaty są wysokie
Jeśli chcecie popłynąć przez Canal Grande tramwajem wodnym w sezonie to raczej nie będziecie tego dobrze wspominać.
W Wenecji niemal musicie odwiedzić restauracje, bo za jedzenie kanapek może być mandat plus ciężko znaleźć toalety
Idąc od dworca, celowo pobłądźcie po wąskich uliczkach. Dopiero po jakimś czasie zacznijcie wypatrywać tabliczek z napisem „Rialto”
Wenecja ma fenomenalne pamiątki. Świetny pomysł to ex-libris – dzięki któremu łatwo znajdziesz swoje książki u znajomych.
Nagrajcie dźwięk weneckich kanałów i wyślijcie to rodzinie
Dwie osoby łączą ramiona (robiąc „krzesełko”), a trzecia siada. Wasza misja to pokonać w ten sposób wspólnie ustalony odcinek trasy.
Znajdźcie Ponte delle Tette. Dawniej na tym moście pracowały panie topless. Zróbcie na nim zdjęcie z maksymalnie zszokowaną i przerysowaną reakcją
Prawdziwe Weneckie maski są z papier mâché. Te plastikowe się nie liczą
Na Campo San Giacomo di Rialto odczytajcie godzinę z dziwnego zegara
Mówienie „Ciao” do przypadkowych ludzi to ciekawy eksperyment. Jednym osobom odpowiadają zawsze, a innym prawie nigdy
Przy Riva del Vin na początku Rialto jest niski murek. Wyciągnijcie wszyscy telefony i po kolei pozujcie, podczas gdy reszta robi Wam jednocześnie zdjęcia.
Najbardziej ikoniczne miejsce na zdjęcia to pomost z drugiej strony Rialto. Musicie jednak robić sesje sprawnie, bo szybko tworzą się tam kolejki
(pl. można?) to idealne zaklęcie, żeby przedzierać się przez tłum. Dobrze działa też „Mi scusi”. Zadbajcie o włoską wymowę – dla contentu.
Kupcie kawałek pizzy w Farini, czyli włoskiej piekarni
Jedna osoba nagrywa schowana w sotoportego, jak reszta grupy przechodzi przez most w stronę domu Marco Polo
Możecie iść 20 minut do mniej turystycznych dzielnic jak Cannaregio czy Dorsoduro, żeby zjeść taniej o kilka euro. Albo zaoszczędzić czas i zjeść w centrum.
Zjedzcie coś typowo weneckiego
We Włoszech płaci się za możliwość zjedzenia przy stoliku. Jeśli siadacie do rachunku zostanie Wam doliczone kilka euro
Znajdźcie wzrokiem słynne Rumaki Lizypa nad wejściem do Bazyliki. Powstały w starożytności i były jak cud – gdy trafiły do Wenecji, europejskie rzeźbiarstwo opierało się głównie na płaskorzeźbach.
Przyjrzyjcie się kolorowym filarom Bazyliki św. Marka. Część z nich to po prostu wojenne łupy z IV wyprawy krzyżowej, podczas której złupiono chrześcijański Konstantynopol.
Zróbcie zdjęcie Pałacu Dożów i obróćcie telefon o 180 stopni – w ten sposób najłatwiej zrozumieć, co Dożowie chcieli przekazać światu przez tzw. Gotyk Wenecki.
Jedna osoba wciela się w vlogera-przewodnika przy Moście Westchnień. To tędy więźniowie szli do lochów, po raz ostatni wzdychając do wolności.
Jednym z najlepszych spotów na zdjęcia przy Moście Westchnień jest zejście blisko samego kanału. Czasem nie ma tam nikogo
Idąc od placu w stronę Giardini Reali, wyciągnijcie puste butelki. Gdy tylko zobaczycie zieleń, znajdziecie tam darmowy kranik
Giardini Reali to oaza cienia, w której w końcu można legalnie usiąść na ławkach i odpocząć. Idealne miejsce na zbiórkę
Libreria Acqua Alta Z placu idzie się tam około 10 minut. To „zatopiona biblioteka”, ale niemal zawsze są tam tłumy. Na szybkie foto jest okej, ale na dłuższe sesje nie
Zróbcie tam dłuższą sesję zdjęciową. Bez pośpiechu, wszystkim się przyda jeszcze trochę odpoczynku
Żeby dostać się do Santa Maria della Salute mapa sugeruje tramwaj wodny, ale można przejść Canal Grande przez Ponte dell’Accademia
Blisko Santa Maria della Salute ustawcie się w dwójkę na tle laguny w pozie Człowieka Witruwiańskiego (Szkic jest w Wenecji)
Dotrzyjcie na cypel Punta della Dogana. Stańcie na „końcu Wenecji”, by chłonąć widok na Wieżę św. Marka. To genialny spot na romantyczne zdjęcia
Przed Punta della Dogana zobaczycie kolejkę ludzi do traghetto czyli dużej gondoli która przewiezie Was na drugą stronę
W Wenecji wszystko warte jest zdjęcia, więc nikt się nie przejmuje fotografami. To szansa, żeby poeksperymentować z fotografią uliczną.
Poszukajcie prac street art, które poruszają temat globalnego ocieplenia